Miasto weźmie długoterminowy kredyt w wysokości 300 mln zł w Europejskim Banku Inwestycyjnym w Luksemburgu. Radni wyrazili na to zgodę pod warunkiem, że - jak proponował klub PiS - pieniądze zostaną przeznaczone na infrastrukturę drogową. Dodatkowo klub PO zaproponował, że projekt umowy kredytowej i wszelkie w nim zmiany będą przedstawiane do akceptacji Rady Miejskiej.
Kredyt zostanie uruchomiony w transzach w latach 2009-2010 i zostanie przeznaczony na finansowanie planowanego deficytu budżetu w 2009 r. w wysokości 110 mln zł, a w roku następnym – 190 mln zł. Miasto kredyt będzie spłacać do 2031 r. (J.Cz.)
Ja przypomnę jak obecna władza boi się jakichkolwiek inwestycji drogowych w Łodzi: ulica Karskiego ( bo pieski nie będą miały skwerku do robienia kupy), Trasa Śląska (bo boją się bać przed decyzją gdzie ma ta droga przebiegać), Trasa Konstytucyjna (bo to dla nich kosmos), przedłużenie Przybyszewskiego, przebudowa Inflanckiej, Rokicińskiej, Aleksandrowskiej (bo nie mają ochoty) itd. Niech więc dobrze się nawzajem urzędnicy pilnują gdzie te 300mln ma być użyte. I niech w końcu zabiorą się za to co ważne w łodzkich drogach czyli tam gdzie choć troche może zaboli ale efekty będą zbawienne dla tysięcy.
http://uml.lodz.pl


